w

Pudzianowski zmierzy się z Ousmane. Legendą Senegalu 45l.

Senegalskie zapasy największy rozkwit przeżywały w latach 70., ale zawodników, którzy na tym zarabiali, można było wówczas policzyć na palcach jednej ręki. Prawdziwy biznes rozkręcił się dopiero w latach 90.

Pudzianowski zmierzy się z Ousmane. Legendą Senegalu 45l.

Pudzianowski i Laamb. Gdy słyszymy o okrągłym piaszczystym placu, na którym walczy dwóch wojowników, myślimy o arenach starożytnej Grecji i Rzymu. Rzadko o Afryce. Tam wciąż walczy się w ten sposób. Poznajcie Laamb, czyli senegalskie zapasy. Tradycyjny sport Senegalczyków, ale i Gambii oraz Gwinei Bissau.

Pudzianowski

W przeszłości Laamb był głównie związany z porą deszczową i żniwami. Tuż po skończonych połowach na Atlantyku mężczyźni spotykali się na placu, by wyłonić mistrza wioski. Co trzeba zrobić, by wygrać? Dwóch wojowników mierzy się na ograniczonym kole usypanym piaskiem. Celem jest wyrzucenie rywala poza koło, lub przewrócenie go na ziemię, tak aby jednocześnie cztery kończyny dotykały ziemi. Walki łączą elementy zapasów, judo, ale i boksu.

Walka Pudzianowski i Laamb.

Nad ich przebiegiem czuwa troje sędziów, a na większych turniejach mogą oni nawet sprawdzać wideo powtórki. Żeby trenować senegalskie zapasy, wystarczy piasek. – Ale żeby zostać mistrzem, musisz trenować trzy razy dziennie, odpowiednio się regenerować, dobrze jeść i nie mieć dziewczyny. Miłość przekieruj na sport – mówi znany trener Pathe Diop, cytowany przez „National Geographic”.

Zobacz również; Lewandowski goni rekord Gerda Muellera, kolejny krok zrobiony

Link do źródła

Podziel się z innymi :)

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ładowanie…

0

Napisane przez zWEB

Według Sądu Apelacyjnego Igor Tuleya jest nieprzerwanie sędzią.

Zakupy w IKEI tylko dla zaszczepionych? To fake news