w

Pożary aut elektrycznych zdarzają się cześciej niż aut spalinowych?

Samozapłony akumulatora pojazdu elektrycznego to sytuacje bardzo rzadkie, do których wystąpienia mogą przyczynić się czynniki zewnętrzne o charakterze ekstremalnym

Pożary aut elektrycznych zdarzają się cześciej niż aut spalinowych?

Wybór aut elektrycznych lub spalinowych. W ubiegłym roku w Polsce doszło do 7 827 pożarów samochodów osobowych. Ile z nich posiadało napęd w pełni elektryczny? Nie wiadomo, bo Państwowa Straż Pożarna nie prowadzi takich statystyk, ale prawdopodobnie żaden. Tymczasem eksperci Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych opracowali raport walczący z mitami dotyczącymi pożarów samochodów elektrycznych. Czego się dowiadujemy?

elektrycznych

Brak układu paliwowego i wydechowego, brak świec i katalizatora, brak wycieków benzyny i oleju silnikowego, a także zaawansowane systemy ochrony akumulatora – to wszystko sprawia, że samochody elektryczne są w mniejszym stopniu narażone na ryzyko zapłonu niż pojazdy spalinowe. Centrum Badań i Analiz PSPA zaprezentowało white paper, w którym podsumowało przypadki pożarów pojazdów elektrycznych na świecie. Opracowanie dowodzi, że zapłony EV są bardzo rzadkie. Zazwyczaj dochodzi do nich wskutek wystąpienia kilku czynników ryzyka jednocześnie.

Zobacz również: 10 najdroższych samochodów na świecie w 2021 roku

Pożar aut elektrycznych rozpala wyobraźnię

– Inspiracją do powstania raportu był pożar garażu, do którego doszło na ul. Górczewskiej w Warszawie w październiku 2020 r. Niepotwierdzona informacja o tym, że przyczyną ognia miał być pojazd elektryczny, samochód albo hulajnoga, odbiła się szerokim echem w mediach. Wywołało to szereg negatywnych komentarzy dotyczących rzekomo wysokiego ryzyka pożarowego związanego z użytkowaniem EV. I choć do dzisiaj informacja ta nie została potwierdzona ani zdementowana, to zdążyła wywrzeć szkodliwy wpływ na sposób postrzegania samochodów elektrycznych – mówi Jan Wiśniewski z Centrum Badań i Analiz PSPA.

 Po pięciu miesiącach przyczyna pożaru nadal nie została podana do wiadomości publicznej. – Na obecnym etapie, mając na uwadze dobro prowadzonego postępowania, prokuratura nie informuje o wnioskach płynących z uzyskanej opinii biegłych – informuje Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zobacz również:10 najszybszych samochodów na świecie w 2021 roku

Volvo C40 Recharge będzie sprzedawany wyłącznie online

Pożarowi przy ul. Górczewskiej przyjrzał się Damian Kubera, rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i twórca videobloga „It’s a Fire” w serwisie YouTube. – Niektórzy redaktorzy portali informacyjnych pisali, że z pewnością na Górczewskiej doszło do wybuchu samochodu elektrycznego. Problem jest jeden. W tym garażu nie parkował żaden „elektryk”. Samochód, który na podstawie zdjęć został przez niektórych uznany za przyczynę pożaru, był spalinowy. Posiadał konwencjonalny silnik Diesla oraz wlew paliwa. Jego rozległe uszkodzenia nie były spowodowane eksplozją baterii, lecz prawdopodobnie tym, że posiadał nadwozie wykonane z aluminium, a ten metal topi się już w temperaturze ok. 650 °C. Pozostałe pojazdy zaparkowane w garażu, z uwagi na mniejszą skalę zniszczeń, były łatwiejsze do identyfikacji. Nie było wśród nich ani samochodów elektrycznych ani hybryd – wyjaśnia Damian Kubera.

 

Czytaj więcej…

Podziel się z innymi :)