Australia chce prawo ograniczające technologicznych gigantów

Wojna Australii z Facebookiem zaczyna być brutalna. Kraj nie cofa się, a Facebook kontratakuje. Chodzi o media i treści dziennikarskie, a szerzej: o pieniądze.

Australia chce uchwalić prawo ograniczające technologicznych gigantów

O co walczy Australia?

Kraj postanowił uchwalić nowe prawo dotyczące rynku mediów. Zgodnie z nim giganci mieliby płacić dużo więcej za treści dziennikarskie niż dotąd. Google już się ugięło i podpisało stosowne porozumienia, np. z News Corp. Ruperta Murdocha, ale i innymi wydawcami. „Financial Times” napisał, że kalifornijska firma zapłaci „wielokrotnie więcej” (niż innym wydawcom na świecie).

„Rzeczpospolita” cytuje Jeana-Pierre’a de Kerraoula, prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Wydawców Gazet (ENPA): „To jest bardzo ważny moment. Okazało się, że kiedy demokratyczny rząd jest zdeterminowany, może zmusić gigantów internetowych do podległości. A więc pozostaje suwerenem na swoim terytorium”.

Australia może stać się wzorem dla innych

Australia, jak kontynuuje periodyk, jest w awangardzie „wojny” o media z BigTechami (gigantami technologicznymi), które zarabiają miliardy na treściach dziennikarskich, a wydawcom zostawiają ochłapy. Jednak przyglądają się jej (owej wojnie) także Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Unia Europejska. Te też chciałyby w jakiś sposób ograniczyć dominację firm technologicznych, ale na razie nie mają pomysłu, jak to zrobić. Być może australijski sposób okaże się właśnie tym właściwym.

Źródło informacji

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Co myślisz?

Avatar of zWEB

Napisane przez zWEB

zWEB to miejsce najciekawszych informacji z sieci takich jak ciekawostki, newsy, artykuły, plotki i inne. Dodaj znalezione treści komentując je i głosując na nie.

Jakie narzędzia na wypad na łono natury

Drużyna Łukasza Fabiańskiego pokonała w niedzielę Tottenham 2:1

Drużyna Łukasza Fabiańskiego pokonała w niedzielę Tottenham 2:1